Jeśli szukasz projektora FHD, spójrz na te nowości
Aurzen wprowadził do Polski dwa nowe projektory FHD, a my znamy ich ceny.
Jeżeli nie kojarzycie marki Aurzen, to prawdopodobnie nie kojarzycie również niewielkiego, potrójnie składanego projektora, który jest dostępny w portfolio producenta. Jeśli natomiast kojarzycie, a nawet być może macie urządzenia tegoż brandu, to jest szansa, że ucieszy was wieść o dwóch nowych produktach, które zostały wprowadzone na nasz rynek. Modele BOOM mini oraz BOOM Air są niby podobne, a jednak różne, co widać zarówno w wyglądzie, jak i w cenie.
Zacznijmy może od tego, co je łączy, a jest to wbudowany moduł Google TV (więc nie trzeba kupować oddzielnego odtwarzacza multimedialnego ) oraz natywna rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli, czyli Full HD. Zostały również wyposażone w głośnik, a sterować nimi można przy użyciu dołączonego do zestawu pilota. Producent udziela na nie dokładnie dwa lata gwarancji, czyli niezbędne minimum na europejskim rynku. Można na nich odtwarzać także treści w jakości 4K UHD i aż boli mnie fakt, że nie o takiej rozdzielczości natywnej mówimy.
Aurzen BOOM mini
Pierwszy z projektorów jest droższy i jego nabycie wiąże się z wydatkiem rzędu 1299 złotych, ale za to możecie cieszyć się obrazem o przekątnej nawet 200 cali, z odległości wynoszącej nawet sześć metrów. BOOM mini wyświetla obraz w technologii LED i można nim sterować przy pomocy aplikacji towarzyszącej, a jego jasność maksymalna wynosi 500 ANSI lumenów. Nie bez znaczenia pozostaje także możliwość automatycznego ustawienia ostrości i korekcji trapezowej w czasie rzeczywistym.
Dwa dziesięciowatowe głośniki są widoczne na tyle tego urządzenia, a sam sprzęt podczas pracy wydaje z siebie 36 dB. Dla zobrazowania; jest to poziom cichej rozmowy, która dzieje się gdzieś w tle, więc formalnie powinien zostać zagłuszony przez ścieżkę dźwiękową filmu lub serialu i być niesłyszalny dla osób oglądających seans. Urządzenie waży nieco ponad 2 kg i jest wyposażone w złącze mini Jack, HDMI oraz dwa porty USB-A.
Aurzen BOOM Air
Drugi (i moim skromnym zdaniem znacznie bardziej interesujący) sprzęt może pochwalić się jasnością maksymalną 300 ANSI lumenów i wyświetlaniem obrazu w technologii LCD. Wbudowany głośnik nie jest przesadnie potężny, bo mowa tylko o 10W, ale za to sam projektor działa ciszej, bo generuje 26,5 dB i waży niemal dwukrotnie mniej, niż jego większy odpowiednik. Największą uwagę chciałbym jednak skupić na jego złączach, ponieważ mowa o HDMI, USB-A oraz USB-C.
Ten ostatni służy do zasilania, toteż możemy podpiąć do urządzenia nasz powerbank, o ile obsługuje moc ładowania powyżej 65 W i korzystać z niego w dowolnym miejscu. Co prawda szkoda, że producent nie pokusił się o zasilanie bateryjne, ale przynajmniej cena jest niższa i wynosi dokładnie 869 złotych. Bylibyście zainteresowani którymś z nich?
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Recenzja klawiatury Nubi NK68 Pro Wireless. Tanio i dobrze? - Dziś, 12:00
• Recenzja mikrofonu Nubi NMIC1. Ciepło, tanio i wyraźnie - 18.02.2026 14:58
• Te roboty opanują wasze domy! ECOVACS z nowościami na 2026 - 13.02.2026 14:00
• Recenzja Corsair Sabre V2 Pro MG. Materiał ma znaczenie - 10.02.2026 12:37
• Recenzja Dark Project Fuji V2. Klawiatura (niemal) idealna? - 06.02.2026 13:00


Komentarze
Dodaj nowy komentarz: